Na Czerwone Morze

Zgłoszenie do artykułu: Na Czerwone Morze

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

A na polu byliczeńka,

Wiatrek ją kołysze,

A już Jasio do Kasieńki

Drobne listy pisze.

Oj czy piszesz, czy nie piszesz,

Nie będę czytała,

Bo ja ciebie mój Jasieńku,

Nieszczerze kochała.

Oj czy kochasz, czy nie kochasz,

Ale ja cię kocham,

Twoje słówka łagodliwe

W moim sercu chowam.

I zagnali rekrucików

Na czerwone morze,

Ni zajechać ni dopłynąć

Do nich nikt nie może.

Ona leci, ona leci

Siwa ziziuleńka,

Ta nam niesie, ta nam niesie

Do Polski słoweńka.

O moja ty ziziuleńko,

Mów, co w Polsce słychać,

Co u naszych matuleńków

W sadeczku kołaci.

Oj kołaci się, kołaci

Wszystko nad wodami,

Płacze ojciec, płacze matka

Rzewnemi ślozami.

O moja ty ziziuleńku,

Mów im niech nie płaczą,

Na Józefata dolinie

Z nami się zobaczą.[1], [2]

Wariant 2

Strzałka

Żaden tyle nie wystoi, co wojaczek musi,

Choćby strzały z nieba prały, maszerować musi.

Nieszczęśliwa ta rewija, co ja na nią muszę,

Od mej miłej kochaneczki maszerować muszę.

Bóg ci zapłać, kochaneczko, wypierz mi chusteczkę,

Bo ja maszerować muszę, na tę wojeneczkę.

Bóg ci zapłać, kochaneczko, już na wszystkie czasy,

Bo ja maszerować muszę przez bory, przez lasy,

Bóg wam zapłać, wy ojcowie, opatrz was tu Boże,

Bo ja maszerować muszę przez czerwone morze.

Przeleciała pierwsza kula, wojaczka trafiła,

To masz, to masz, ty wojaczku, pierwsza twoja była.

Tam się biją, tam się rąbią, ostrymi szablami,

Tam krew płynie z braci naszych, ciecze kolejami.[1], [3]