Zgłoszenie do artykułu: Ha dwa ło

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W kinie, na mocnym Tarantinie

– płynie

na Dakarze w blaszanym skwarze

– a jakże

na mitingu, kastingu, na ringu,

u Sumerów, Jaćwingów, Wikingów

do drinków

na dancingu do rana

dodawana,

do benzyny

dolewana

ukradkiem...

PRZYPADKIEM!

kolega świadkiem,

że to rzadkie

praktyki na stacjach,

dużo częściej, gęściej pozytywna wibracja,

hydroakceptacja,

rytualna ablucja,

organizmu irygacja,

kohabitacja tlenu i wodoru,

pożądanie różdżkarzy,

fontanna humoru,

kochezja, adchezja,

to żadna herazja,

to wodne ujęcie

tematu o procencie

60% w każdym z nas bulgoce,

60% poprzez dni i noce,

przelewane wciąż mamy z konta Przyrody

średnio na głowę 60% wody.

60% wypełnia nasze ciało

60% na papier się przelało

czy nawet więcej jak prawie w każdej piosence,

dalej ewerybody chwyćmy się za ręce!

60% niech w nas zabulgoce!

60% poprzez dni i noce,

żona Rysia dzisiaj, kiedyś Cyryl i Metody

jakby nie liczyć to 60% wody.

Niedowierzanie wasze?!

Atoli

nakrywamy stolik,

na stoliku karafka,

w karafce ha dwa ło!

No i chlup!

By ha dwa ło nam nie brakowało!

Wodociągom należą się duże brawa,

naszą wodę zużywajmy tylko w słusznych sprawach[1]

Bibliografia

1. 

Czyści jak Łza
Archiwum zespołu.

2. 

Kozłowska, Agnieszka