Za rok, może dwa

Zgłoszenie do artykułu: Za rok, może dwa

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Dziwna gra, głupia gra nas wciągnęła i trwa,

kto by to zgadł, tyle już lat.

W samotności wciąż szły ranki, noce i dni,

a ja mówiłam tak:

Za rok, może dwa

będzie lepiej, jak Bóg da.

Może już za rok lub dwa

zmądrzejemy, ty i ja.

Za rok, może dwa

Już się żyć ze sobą da.

Gdy zmęczymy się do cna,

opamiętasz się ty, opamiętam ja.

Za rok, za dwa...

Tyle lat, głupich lat dopisanych do strat,

więc rzekłam: „już”, więc rzekłam: „dość”.

Nawet dziś możesz przyjść, by już razem w świat iść.

Ty na to, jak na złość:

Za rok, może dwa

będzie lepiej, jak Bóg da.

Może już za rok lub dwa

zmądrzejemy, ty i ja.

Za rok, może dwa

już się żyć ze sobą da.

Gdy zmęczymy się do cna,

opamiętasz się ty, opamiętam ja.

Za rok, za dwa...

Płyną dni, puste dni, na dnie dni jeszcze my

z nadzieją, że coś zmieni się.

Odpływamy we śnie w świat, gdzie nie jest tak źle,

gdzie się na pewno wie:

Za rok, może dwa

będzie lepiej, jak Bóg da.

Może już za rok lub dwa

zmądrzejemy, ty i ja.

Za rok, może dwa

Już się żyć ze sobą da.

Gdy zmęczymy się do cna,

opamiętasz się ty, opamiętam ja.

Za rok, za dwa...[1]