Wiślana piosenka

Zgłoszenie do artykułu: Wiślana piosenka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Dopala się zorza na falach wiślanych, noc letnia tuż.

No jesteś nareszcie, no jesteś kochany, tęskniłam już.

Patrz, księżyc na Wiśle wypłynął jak łódka, gra blaskiem fal.

Tak długo czekałam, a noc tak krótka, hej, nocy żal.

Ref.: Wiślany zmierzch w poszumie drzew i woda bystra jak myśl

Zielony brzeg najdroższy z rzek wciąż niech nas wita jak dziś.

Niech nam szumi wiślany wiatr, czy pogoda nad drogą, czy wichry niepogód.

My dzień po dniu na zawsze tu, na zawsze będziemy tu.

Tak tu prędko tą nocą majową i duszną upływa czas.

Już księżyc w szuwarach zabłąkał się, usnął, pożegnał nas.

Już zorzą poranną rumieni się woda, gra blaskiem fal.

Tak szkoda odchodzić, rozstawać się szkoda, hej, nocy żal.

Ref.: Wiślany zmierzch w poszumie drzew i woda bystra jak myśl

Zielony brzeg najdroższy z rzek wciąż niech nas wita jak dziś.

Niech nam szumi wiślany wiatr, czy pogoda nad drogą, czy wichry niepogód.

My dzień po dniu na zawsze tu, na zawsze będziemy tu.[1]