Szemrane tango

Zgłoszenie do artykułu: Szemrane tango

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Szemrane tango, tango spod latarni,

niech tanga magią wróci noc sprzed lat,

ulicznym grajkom wciśnie do gitary

pomięty banknot, jak z bibułki kwiat.

Ostatnie tango, tango, tango apaszowskie,

do tingel-tanglu, tanglu wzywa dźwiękiem strun,

lecz w tingel-tanglu, tanglu nie ma rudej Zośki,

na Czerniakowskiej dzwoni deszcz o bruk.

Jak w dawnym tangu, tangu

łzy pociekną ciurkiem,

gdy w tingel-tangu, w tanglu

krwią zabłyśnie nóż.

To zginął Urke,

każdy tajniak znał go,

zostało tango

i nic więcej już...

Nie z Argentyny, z Czerniakowskiej tango,

choć skromne rangą, lecz z szacunkiem, bo –

jak cios szpadryny – z nóg cię zwali fangą,

nie z Argentyny tango, tango stąd

Szemrane tango, tango, tango z Czerniakowskiej

do tingel-tanglu, tanglu wzywa dźwiękiem strun,

lecz w tingel-tanglu, tanglu nie ma rudej Zośki,

na Czerniakowskiej dzwoni deszcz o bruk.

Jak w dawnym tangu, tangu

łzy popłyną ciurkiem,

ulicznym grajkom,

zmięty banknot rzuć,

a wróci Urke,

każdy tajniak znał go,

gdy zabrzmi tango

magią siedmiu strun...[2]