Otwieram oczy, otwieram okno

Zgłoszenie do artykułu: Otwieram oczy, otwieram okno

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Otwieram oczy,

A rano w zimie

To rzecz niełatwa.

Dźwigam się z nocy,

Stąpam po linie,

Byle do światła.

Podnoszę rękę,

Odgarniam chmury

Jak przywidzenia.

Wkładam sukienkę,

Przenoszę góry,

Bieg zdarzeń zmieniam.

Zmieniam bieg zdarzeń,

Kiedy śnieg strącam z gałęzi świerku,

Gdy konfitury wieczorem smażę,

Kocham bez lęku.

Wiele się zdarzy,

Bo będą świty do obudzenia,

Bo ciągle czytać chcę w twojej twarzy,

– pełna zdziwienia.

Otwieram okno

I nagle Ziemia

Rusza do słońca.

Więc się przedzieram

Z nią przez gąszcz cienia.

Deszcz, śnieg roztrącam.

Zrzucam pancerze

Dziwnego kroju

– świt już nie rani.

Teraz w to wierzę,

Bo w mym pokoju

Pachnie jabłkami.

Pachnie jabłkami.

Wstaję i idę w piękne nieznane.

Rzeźbię, maluję świat spojrzeniami,

Wierzę w przemianę

– z kropli jest rzeka,

Z okruchu ciepła – drzewo i owoc,

A z moich pragnień – droga daleka.

Więc idę. Idę. Masz moje słowo.[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 14.10.2015].