Zgłoszenie do artykułu: Gotowany pies

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W Berlinie wilczym i kosmatym

U zbiegu ulic piekła i zła

Stał kiedyś bar dla trędowatych

W nim podawano zupę z psa

Złaziły tam największe draby

Bez nosów czasem i bez ust

A gdy ktoś wpadł w ich brudne łapy

Od wewnątrz wkrótce zwiedzał brzuch

Barman obmierzły jak cholera

Codziennie rano z całych sił

Żonę o twarzy bulteriera

Żelaznym młotkiem w głowę bił

Ach jak tu strasznie i jak smutno

Z wielkiego żalu chce się wyć

Księżyc pęknięty tak jak lustro

Już nad dachami krzywo zwisł

Aż przyszła śmierć i w szale

Wytłukła wszystkich jak te wszy

Ponieśli zasłużoną karę

Weszli jak palce miedzy drzwi

Lecz Bóg ich zbawił i do Raju

Wstąpili choć czynili źle

Tak się przynajmniej mi wydaje

A zresztą w ogóle czemu nie

Weszli tam wszyscy Barman z młotkiem

Stu trędowatych żona też

Ulica, piekło, bar z wychodkiem

Na końcu gotowany pies[1]

Bibliografia

1. 

http://www.jerzysatanowski.com/
Strona internetowa Jerzego Satanowskiego [odczyt: 08.10.2015].