Zgłoszenie do artykułu: Cygan

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Hen w ciemnym borze,

Mieszkał nieborze,

Cygan staruszek,

Od wielu już lat.

Smętne piosneczki,

Snuły skrzypeczki.

Niegdyś słynniejszy,

Dziś nie chciał ich świat.

Znów przyszła wiosna,

Wonna radosna,

Słodko z gałązki,

Zaświergotał znów ptak.

Kochana gdzie skrzypce moje,

Serce drży we mnie jak liść

Hen tam do miasta gwarnego,

Dziś muszę jeszcze tam iść.

I idzie stary przez pola jary,

Choć starość ciąży, na plecach ma garb

Idzie, kuleje i pot zeń leje

I ściska mocno skrzypeczki swój skarb.

Już jest nareszcie,

W Wiśniowym mieście.

Do sali wkracza,

A serce mu drży.

Przepraszam mości panowie,

Czy nie pamięta kto z was?

Żyłem tu niegdyś przed laty,

A pieśnią słodziłem czas.

Wtem ktoś wyskoczył,

Z śmiechem ochoczym.

Mości panowie ten oszust z nas kpi.

Włóczęgo fora,

Z pańskiego dwora,

Dalej pikolo otwieraj mu drzwi.

Na rozkaz pana,

Kelner Cygana,

Za drzwi wyrzucił,

Uderzył go w kark.

Znalazła potem,

Trupa pod płotem,

Stara Cyganka

I łkała wśród skarg

Już on wam nie zagra nigdy,

U ludzi bez serc i dusz.

Znikły już jego skrzypeczki,

Znikły na zawsze już.

Jest w ciemnym lesie grób cichy,

Wśród polnych kwiatów się skrył,

Leży w nim cygan staruszek,

Który dla pieśni swej żył.

Jak dla niej żył,

Tak dla niej zmarł.[1]

Bibliografia