Ballada o ścianie

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o ścianie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

To była piękna, ogromna ściana

Szczyt jej zamykał okapów las

Kominy czarne, podcięty filar

Nigdy nie znał co słońca blask

 Wielu pragnęło by się z nią zmierzyć

 Wielu mówiło, że zrobi ją

 To były słowa, bo nikt nie dotknął

 Nikt nie odmierzył jej mocy swą

Aż raz stanęło pod nią dwóch młodych

Chwilę patrzyli nie tracąc słów

Wreszcie rzekł jeden, że trzeba zacząć

Drugi pokazał, że może tu.

 Po cóż snuć pieśni o walce ze ścianą

 Wskrzeszać ich wiarę, człowieczy strach?

 Sześć godzin... Weszli... Ręce podali...

 Zeszli... I tylko legendy żal.

To była kiedyś przepiękna ściana

Szczyt jej zamykał okopów las

Kominy czarne, podcięty filar

Nigdy nie znał co słońca blask[1]