Utwór
36915
Osoba
9984
Zespół
611
Serie
604
14310
Publikacja
1419
Rękopis
1356
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że piosenka „Córka rybaka” powstała w 2 minuty i 35 sekund, a zapisana została na serwetce w hotelu „Pod Różą” w Krakowie?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2011-07-26 16:45)
Tańczące Eurydyki

Tytuł

Tańczące Eurydyki

Eurydyki tańczące

Autor słów

OsobaRzemieniecka Ewa [2]

OsobaWojciechowski Aleksander [4]

Współautor tekstu.

Autor muzyki

OsobaGaertner Katarzyna [2]

Tekst utworu

Informacje dodatkowe

Może się to wydawać dziś zupełnie niewiarygodne, ale „Eurydyki Tańczące” były napisane, jako piosenka big beatowa. OsobaJacek Nieżychowski, dyrektor szczecińskiej estrady, przygotowując w 1962 r. swój Festiwal Młodych Talentów, zamówił tę piosenkę u OsobaKatarzyny Gaertner, dla swojej podopiecznej, Szczecinianki, późniejszej królowej twista, OsobaHeleny Majdaniec. Byłam w Poznaniu, kiedy przedstawiono mi panią OsobaRzemieniecką, opowiada kompozytorka. Nigdy przedtem, ani chyba nigdy potem jej nie widziałam na oczy. Przyniosła tekst, który bardzo był dziwny, nawet absurdalny i z pewnością nie młodzieżowy, ale miał coś w sobie. Sam układał się w melodię. Miał w dodatku jedną rzecz, która szczególnie mi się podobała. Ten wers, który kończy się słowem „Eurydyka”! Szczególnie to ostatnie „ka”, więc od razu mi to zabrzmiało „Eu-ry-dy-kaaaaaaaaa!” Jak się dobry wokalista napatoczy, to, to będzie brzmiało. Napatoczyła się Hela, zaśpiewała na festiwalu, piosenka przepadła.

Minął rok. W tym czasie dyrektor Estrady wrocławskiej Szymon Szurmiej, poznał z sobą dwie postawne blondyny Katarzynę Geartner i OsobaAnnę German. „Jesteście zdolne dziewczyny”, miał powiedzieć, „zróbcie coś razem, a jak zrobicie, załatwię wam przesłuchanie w Warszawie w Ministerstwie Kultury i Sztuki”. Panie przygotowały repertuar, przesłuchanie przeszły na tyle pomyślnie, żeby dostać rekomendację do Polskiego Radia w sprawie nagrań. Nagrań dokonano, wśród nich były i „Eurydyki” . Teraz właściwie rozpoczęło się oczekiwanie na dalszy ciąg. Czas płynął, wydawało się, że radio zapomniało. Nie zapomniało natomiast Ministerstwo i wkrótce panie Geartner i German zostały, jak to się wtedy mówiło „rzucone” na Rzeszów, żeby pomóc rozruszać tamtejszą Estradę. To rozruszanie to między innymi dziesiątki koncertów w PGR-ach, wiejskich świetlicach, często w mrozie, błocie. Jak tu śpiewać o tańczących Eurydykach, kiedy z ust bucha para, albo z oddali słychać porykiwania krów? Wyleciały więc „Eurydyki” z repertuaru. Poległy na rzeszowskiej ziemi.

Tymczasem przychodzi wezwanie z Wrocławia. Dziewczyny będziecie reprezentować naszą Estradę na festiwalu w Opolu.

Anka, nie bardzo chciała, opowiada Katarzyna Gaertner, tym bardziej, że dostała jakąś piosenkę napisaną w Warszawie, już nawet nie pamiętam tytułu, w każdym razie przepadła. Mimo to w następnym roku kolejne zaproszenie. Szurmiej postawił twardy warunek, tym razem robicie coś razem. No i padło na „Eurydyki”, Anka to zaśpiewała i... zaistniała. Dziwaczny, cudaczny utwór zrobił człowieka na całe życie.

I tylko nie wiadomo czy pani Kasia miała na myśli Annę German, czy także siebie. Chociaż, trzymając się tej poetyki, z Katarzyny Gaertner zrobiła chyba człowieka na całe życie piosenka o pewnej Małgośce z Saskiej Kępy, ale to już temat na inne opowiadanie.

P.S. – Dziwna ta piosenka zyskała uznanie kolejnego pokolenia artystów Piwnicy Pod Baranami. Włączył ją do repertuaru, a i nadał nowy blask, Wojcicki_Jacek[2].

Występuje na fonogramach

pokaż wszystkie

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2013-05-17 01:14
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
28951802

Odwiedzin od Grudnia 2010
15599229
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.