Utwór
36915
Osoba
9984
Zespół
611
Serie
604
14310
Publikacja
1419
Rękopis
1356
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że utwór „Mam skłonności do przesady” to żartobliwy portret autora muzyki skreślony ręką jego przyjaciela – twórcy słów Marka Dagnana?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2012-10-15 16:35)
O mój rozmarynie

Tytuł

O mój rozmarynie

Rozmaryn

Pieśń o rozmarynie

Autor słów

nieznany

OsobaDenhoff-Czarnocki Wacław

Od 7 zwotki słowa powyższego autora (por. 1 i 8 wariant tekstu).

Autor muzyki

nieznany

OsobaKlukowski Józef T. [15]

Przedstawiona w publikacji melodia jest opracowaniem muzycznym powyższego autora.

Melodia

ludowa [12]Posłuchaj

ludowa z XVII w. [19]

Data powstania

1912
Brak zgodności, co do daty powstania utworu. Domniemane daty przytaczane w publikacjach to: 1912, 1913 i 1915.

Miejsce powstania

Piotrków Trybunalski

Klasyfikacja

pieśń legionowa

121110987654321Wariant:Tekst utworu

Wariant 1

O mój rozmarynie(1), rozwijaj się,

Pójdę do dziewczyny,

Pójdę do jedynej,

Zapytam się.

A jak mi odpowie: „Nie kocham cię!” —

Ułani werbują,

Strzelcy maszerują —

Zaciągnę się.

Dadzą mi buciki z ostrogami

I siwy kabacik,

I siwy kabacik

Z wyłogami.

Dadzą mi konika cisawego

I ostrą szabelkę,

I ostrą szabelkę

Do boku mego.

Dadzą mi uniform popielaty,

Ażebym nie tęsknił,

Ażebym nie tęsknił

Do swej chaty.

Dadzą mi manierkę z gorzałczyną,

Ażebym nie tęsknił,

Ażebym nie tęsknił

Za dziewczyną.

A kiedy już wyjdę na wiarusa,

Pójdę do dziewczyny,

Pójdę do jedynej,

Po całusa.

A gdy mi odpowie” „Nie wydam się!” —

Hej, tam kule świszczą

I bagnety błyszczą —

Poświęcę się.

A gdy mnie przyniosą z raną w boku,

Wtedy pożałujesz,

Wtedy pożałujesz

Z łezką w oku.

Powiodą z okopów na bagnety.

Bagnet mnie ukłuje,

Śmierć mnie pocałuje,

Ale nie ty. [1], [4], [6], [8], [10]

Objaśnienia

(1) – rozmaryn – ozdobny krzew o niebieskich lub białych kwiatach, symbol miłości i wesela.

Informacje dodatkowe

Jedna z najbardziej znanych piosenek żołnierskich. Znajduje się prawie we wszystkich śpiewnikach żołnierskich okresu I wojny światowej. Fakt, że nie została zamieszczona przez Franciszka Barańskiego (Jeszcze Polska nie zginęła) świadczy, że przed I wojną nie cieszyła się większą popularnością. Zbyszko Mroczek podał, że melodia tej pieśni pochodzi z XVII w. i „śpiewali ją żołnierze Rakoczego”. Brak jednak dowodów źródłowych potwierdzających tę tezę. Najwcześniejszym przekazem dotyczącym tej piosenki są wspomnienia Michała Sokolnickiego Rok czternasty. W czasie wiosennych ćwiczeń krakowskiego „Strzelca” w połowie kwietnia 1913 r. autor po raz pierwszy usłyszał tę piosenkę:

„Kto ją przyniósł? Jak przywrócić w pamięci zapomniane imię, pseudonim czy nazwisko, jak odgrzebać spod tylu innych widzeń twarz miłą? Żaden ‘skarbiec’ ani żadne zbiorek ‘Pieśni Polskich’ tej piosenki nie zawierał. Nie wiem, skąd ją przyniósł, z jakiej tradycji wydostał młodzieniec, który maszerował wówczas w naszej pierwszej czwórce”.

Możemy przyjąć obecnie, że do dawnej melodii ludowej z lat poprzedzających wybuch wojny światowej (1912–1913) ułożono pierwsze zwrotki znanej później pieśni. Według Władysława Jeziorskiego pierwsze sześć zwrotek jest pochodzenia ludowego, trzy następne dodane przez Wacława Denhoffa-Czarnockiego (Władysław Jeziorski, Nowy śpiewnik polski 1914–1917. Zebrał… Kraków 1917, s. 112)[1].

Jak wiele żołnierskich piosenek traktowana była „kupletowo”: zależnie od miejsc akcji i wydarzeń dopisywano nowe zwrotki[19].

Piosenka rozpowszechniła się w czasie I wojny światowej. Nieznany nam autor przerobił ją podobno na użytek Legionów z sześciozwrotkowej piosenki ludowej. Siódmą, ósmą i dziewiątą dopisał później poeta legionowy Wacław Denhoff-Czarnocki i w tej wersji była publikowana w III tomie Wojennej pieśni polskiej. W 1943 r. trafiła na karty podziemnego wydawnictwa Śpiewnik domowy, śpiewano ją w oddziałach partyzanckich i wojskowych. Przeglądając ostatnio stare wydawnictwa muzyczne sprzed I wojny światowej i z lat 1914–1918, natrafiłem na nuty, wydane nakładem warszawskiej firmy B. Rudzkiego, pt. Pianista w salonie, zbiór ulubionych utworów ułatwionych przez prof. L. Chodeckiego. Druk pochodzi z okresu, gdy Warszawa znajdowała się w rękach Prusaków. Na ostatniej stronicy wydawca zamieścił spis, obejmujący ponad sto przeróżnych utworów, które ukazały się w cyklu Pianista w salonie i które „ułatwił” (opracował względnie zaaranżował) Leon Chojecki. W wykazie tym figurują także jego oryginalne kompozycje. Pod nr 87 znalazłem piosenkę O, mój rozmarynie. Czy ta wzmianka może być wskazówką prowadzącą do „odkrycia” zapomnianego kompozytora owej piosenki żołnierskiej, której melodia uchodziła dotąd za ludową[2].

Szare Szeregi otaczały dbałością wszystkie utwory z pierwszej wojny światowej. Każdy „zawiszak” i prawie każde dziecko w wieku zawiszackim (12–14 lat) znało patriotyczne wiersze, pieśni i piosenki swoich ojców. Między innymi: „O, mój rozmarynie...” – piosenkę, z którą Legiony Polskie pod wodzą Józefa Piłsudskiego (1867–1935) rozpoczęły (6 VIII 1914) swój marsz ku niepodległości z krakowskich Oleandrów.

Oleandry (6 sierpnia 1914)

Plutony, szeregi, tyraliery –

Na błoniach siwieją w krąg mundury,

Padają rozkazy: ...dwa, trzy, cztery,

Czerwone na piersiach jak krew – sznury.

Hej, trąbka strzelecka gra... Kompania

Kolumną czwórkową jak w tan płynie,

Nad czołem skrzydlata pieśń się słania:

Rozwijaj się – o, mój rozmarynie...

I popłynęła pieśń przez kolejne pokolenia... chociaż jej twórcy (autor słów i kompozytor) zawieruszyli się gdzieś w mrokach dziejów[20].

por.: Mroczek Zbyszko W., Pieśni Legionów Polskich 1914–1915 z melodyami zebrał… Kraków 1915, s. 47–48; uzup. Mroczek Zbyszko W., Śpiewnik Legionisty Polskiego 1914–1916, Kraków 1916, s. 82–83; Polskie pieśni wojenne i piosenki obozowe, zebrał Z(agórski) Ad(am), Piotrków 1915, s. 64–65; Biernacki-„Kostek” Wacław, Marsze i piosenki Brygady Piłsudskiego, Kraków 1915, s. 14; Kronenberg Leopold, Śpiewki żołnierzy polskich 1914–1915. Zebrał i wydał… wyd. 2, Cieszyn, br, (ok. 1915), s. 19–20;; Migo Jan, Śpiewnik wojenny... zebrał... Kraków 1916, s. 51–52; Śpiewnik Żołnierza Polskiego zebrał i ułożył T. H. D, Warszawa,br, (ok. 1918), s. 19–20[1]

Występuje na fonogramach

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2014-08-28 15:14
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
37816248

Odwiedzin od Grudnia 2010
23231036
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.