Utwór
36915
Osoba
9984
Zespół
611
Serie
604
14310
Publikacja
1419
Rękopis
1356
Instytucja
Szukaj
[Jak korzystać?]

[Więcej] Czy wiesz...

że wykonanie utworu pt. „Gdzie się podziały tamte prywatki” zaproponowano początkowo Zbigniewowi Wodeckiemu, który odmówił jego zaśpiewania stwierdzając, iż jest za młody na taki tekst?

[dowiedz się]

Utwór (ostatnia modyfikacja: 2011-12-21 15:18)
Nie szkoda róż

Tytuł

Nie szkoda róż

Autor słów

OsobaZechenter-Spławińska Elżbieta

Autor muzyki

OsobaWojdak Jan

OsobaZygierewicz Andrzej

Data powstania

1978

Tekst utworu

Informacje dodatkowe

Kraków to nie było dobre miejsce do grania „normalnego” rock and rolla. Na jednym rogu folk-rockowi ZespółSkaldowie, na drugim jazz-rockowe ZespółDżamble, na trzecim romantyczno-poetyccy OsobaMarek Grechuta i ZespółAnawa. Do tego Piwnica pod Baranami, legenda Zielonego Balonika. Nie, nie było tu miejsca na „zwykłe” młodzieżowe granie oparte na trzech akordach. A trzeba trafu, że Janek Wojdak, główna postać naszego opowiadania, najlepszy był w komponowaniu prostych, wpadających w ucho piosenek. O takich mówi się melodycy i takim melodykiem ponad wszelką wątpliwość jest nasz bohater.

ZespółWawele to krakowski zespół z tradycjami sięgającymi jeszcze połowy lat sześćdziesiątych. Wspomagała ich znana wytwórnia czekoladek. W 1971 r., kiedy z pierwotnego zespołu została już tylko nazwa, do kolejnego składu grupy dołączył Jan Wojdak i został liderem. Miał tchnąć nową jakość w starą firmę. Zaczął od zaangażowania... kierownika literackiego, a właściwie kierowniczki literackiej. Została nią OsobaEwa Lipska. Poetka ze sporym już wtedy dorobkiem i świetną opinią w środowisku. Dawała gwarancję wysokiej jakości tekstów, co w opisanym powyżej otoczeniu było po prostu koniecznością. Bo o kompozycje był Janek spokojny. Pracowało się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Nasz kompozytor siadał z gitarą i nagle spod palców wypływały mu melodie, które aż się prosiły o publiczność. Ta erupcja muzycznej produkcji, stała się dla Ewy Lipskiej uciążliwa. Po pierwsze, zdaje się, funkcja kierownika literackiego Waweli była honorowa, po drugie zabierała sporo czasu, po trzecie poetka pisała wiesze i tomiki, teksty piosenek ich weryfikowanie, „uzdatnianie” było miłym, ale przecież nie bardzo prestiżowym zajęciem. A tu Janek co chwila przychodził z nową kompozycją. Trzeba było szukać wsparcia. Okazała się nim także poetka Elżbieta Zechenter. Pochodziła ze słynnego krakowskiego rodu dziennikarzy i wydawców i miała w dorobku kilka tomików wierszy.

Nagrałem jej na kasetę kilka swoich pomysłów muzycznych, z tak zwaną „rybką”, żeby wiedziała jak rozłożyć akcenty, jak długie powinny być sylaby – opowiada Jan Wojdak. Sprawiła się z tekstami dosyć szybko, a jeden wydał mi się szczególnie zaskakujący.

Tu dodajmy od siebie, że autorka, chcąc pokazać, że jednak jej muzą jest Kaliope postanowiła nawiązać do wielkich strof romantycznych, a dokładniej do OsobaJuliusza Słowackiego i jego „Lilli Wenedy”, a jeszcze dokładniej do słów wypowiedzianych przez Rozę Wenedę : „nie czas żałować róż, gdy płoną lasy”. Zaadaptowany dla potrzeb Waweli cytat ten, a jednocześnie tytuł utworu, miał brzmieć „Nie żałuj róż gdy płonie las”.

Trochę się przeraziłem, ciągnie Jan Wojdak. Piosenka wesoła, pogodna, a tu taki tytuł i jeszcze z takim odwołaniem. Rozpocząłem delikatne, aby nie zniechęcić autorki, negocjacje. Stanęło na „Nie szkoda róż”.

Klub Wyższej Szkoły Ekonomicznej „Grota” to na szczęście wolnostojący budynek. Tu nie przeszkadzając nikomu Wawele mogły odbywać próby. Janek swoje szefostwo muzyczne traktuje bardzo poważnie. Przynosi rozpisane na poszczególne instrumenty funkcje, dla solistów nuty. Rozpoczęła się praca nad nową piosenką. Dobierano właściwy rytm, wstawki instrumentalne. Wreszcie pora pokazać ją publiczności. Chwyciło. No to bis. Aplauz. Następny koncert, to samo. Teraz można spróbować nagrać to dla Radia. I w 1978 r. dochodzi do nagrania. Redaktorzy wiedzą, że mają przebój. Zbliżają się wakacje, a tu „Lato z Radiem” czeka na takie piosenki. No i się zaczęło. Codziennie na antenie. Zwycięstwo w plebiscycie na hit lata. Wreszcie, jak sądzę, trwałe miejsce w pamięci słuchaczy.

Są oczywiście tacy, którzy wybrzydzają, że to prekursorka disco-polowych przebojów, że dziś usłyszeć ją można wyłącznie w knajpie. Odpowiadam im: melodycy tylko tak potrafią pisać, a poza tym tekst napisała najprawdziwsza poetka. Koleżanka po fachu Juliusza Słowackiego. Więc z szacunkiem proszę[2].

Występuje na fonogramach

pokaż wszystkie

 
Copyright © 2007-2011 Biblioteka Polskiej Piosenki • Ostatnia aktualizacja: 2014-10-22 22:56
powered by Athenadeign by TreDo
Odsłon od Listopada 2007
39222676

Odwiedzin od Grudnia 2010
24476830
Korzystanie z zamieszczonych na stronie internetowej utworów (w szczególności tekstów piosenek i nut) i ich opracowań, w całości lub jakichkolwiek fragmentach, jest dozwolone wyłącznie w zakresie własnego użytku osobistego w sposób nienaruszający normalnego korzystania z utworu lub słusznych interesów twórcy. Zakazane jest korzystanie lub/i rozporządzanie opracowaniami, przeróbkami i modyfikacjami utworów zamieszczonych na stronie internetowej. W szczególności zakazane jest wykorzystywanie zamieszczonych na stronie internetowej utworów lub/i ich fragmentów, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, w celach zarobkowych.

Biblioteka Polskiej Piosenki dąży do popularyzacji i utrwalenia wiedzy o polskiej piosence historycznej i współczesnej. Jako instytucja publiczna stara się utrzymać najwyższe standardy zgodności z obowiązującym w Polsce prawem. Biblioteka nie czerpie żadnych korzyści z podejmowanych przedsięwzięć - kieruje się dobrą wolą. Szacunek do pracy Twórców, Autorów i Artystów jest jedną z fundamentalnych zasad funkcjonowania Instytucji. Jeżeli umieszczenie tekstu utworu jest sprzeczne z czyimiś prawnymi lub osobistymi interesami - uprzejmie prosimy o kontakt przy pomocy znajdującego na górze strony formularza lub przy pomocy poczty elektronicznej. Tekst zostanie bezwzględnie usunięty.

Strona Biblioteki Polskiej Piosenki wykorzystuje tzw. pliki cookie do zliczania unikatowych odwiedzin oraz przechowywania informacji o historii odwiedzonych rekordów Biblioteki Cyfrowej. Pliki cookie nie są przechowywane po zamknięciu sesji przeglądarki. Odwiedzający może zmienić ustawienia plików cookie korzystając z odpowiednich okien ustawień swojej przeglądarki.